run run run

Odrywam swoje myśli

Zabieram je daleko

Oddzielam od codzienności

Czekam na uśmiech promienny

By móc iść bez lęku

Bez tchu zwątpienia

Silno stąpam

Wciąż uciekam

Między promienie słońca

Smugi między liśćmi

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.